Podróże bywają małe, bywają duże - można lecieć dwadzieścia godzin samolotem na drugi koniec świata, a można pojechać dwadzieścia minut autem i też poczuć, że człowiek znajduje się na drugim końcu świata - albo w ogóle w jakimś innym świecie.
 |
| tutaj spędziliśmy jedną weekendową noc |
 |
| zoom: ooo, tutaj |
 |
| co robią goście w domku na drzewie? czytają |
 |
| grają w karcianki |
 |
| siedzą |
 |
| piją |
 |
| piją |
 |
lulki palą... a nie, wróć, jedzą serniczek |
 |
samo wnętrze jest bardzo małe, ale też i bardzo zmyślne - znalazło się w nim miejsce na wszystko - łazienkę, sypialnię, salon, kącik kawowy |
 |
dzięki dużej liczbie luster, okien, jasnemu światłu - powierzchnie wydają się większe niż są w rzeczywistości |
 |
wykorzystany jest każdy metra kwadratowy, pod schodami np ukryta jest mała szafa (no, taka bardziej szafka) |
 |
| szuflada kryje wyciągany stół |
 |
| ale taki duży - wszystko co trzeba się na nim mieści |
 |
| ten sam domek, ale z innej perspektywy |
 |
| i okolica |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz