Wakacje solo to inne doświadczenie, a wakacje solo w miejscu nieznanym to jeszcze kolejny poziom. Czas płynie inaczej - działania z konieczności są spokojniejsze, a jednocześnie lepiej dopracowane. Prowadząc nie mogę oddelegować na drugą komórkę poszukiwań restauracji, parkingu, supermarketu, podcastu do słuchania w trakcie jazdy. Już wsiadając do auta i zwalniając hamulec, muszę dokładnie wiedzieć dokąd jadę i gdzie mniej więcej mogę się tam zatrzymać, a najlepiej jeszcze ile mi to zajmie czasu i co dalej. To oznacza mniej improwizacji, a więcej szczegółów zaplanowanych z wyprzedzeniem. Zdecydowanie nie jest to nasz modus operandi na codzień, ale... od tego też są wakacje. Żeby było inaczej.
Jedną z rzeczy, które na Słowenii robi się inaczej to świętowanie urodzin. W Szwajcarii informuje się sąsiadów o narodzinach, tutaj o okrągłych ich rocznicach, u nas zachowuje się to raczej dla siebie.


.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz