Powoli Obieżysmak zamienia się w miejsce, w którym chwalę się spotkaniami z wybitnymi kolarzami i to by było na tyle. Tak jakoś ułożył się ten rok - jesteśmy w pięknych miejscach, w miejscach, w których czujemy się dobrze, ale które też znamy na wskroś i o których na blogu przelano nie jeden kałamarz. Co nowego mogę napisać o Maderze, Teneryfie, Nowym Sączu? Coś mogę i coś jeszcze się pojawi (sprawdzajcie!), ale nie tyle ile mogłabym napisać gdybyśmy dajmy na to spędzili miesiąc w Chile.
Na południu Teneryfy, w miejscowości Vilaflor na wysokości mniej więcej 1500 metrów npm znajduje się niepozorna cukiernia - Dulcería Hermano Pedro - z jakiegoś powodu chętnie odwiedzana przez kolarzy, zarówno amatorów, jak i profesjonalistów. Byliśmy tam niejednokrotnie, ale po spotkaniu dwóch gwiazd wiem, że będziemy bywać jeszcze częściej.
![]() |
| nic ciekawego, ale smaczne |
Najpierw napatoczył się Mikel Landa, którego o zdjęcie prosiłam moją błędną hiszpańszczyzną. Mikel jest pod takim wrażeniem, że aż nie wie jak odmówić!
A potem sam Remco Evenepoel, który przez ostatni rok nosił miano poczwórnego mistrza w jeździe indywidualnej na czas: mistrza olimpijskiego, mistrza Świata, mistrza Europy i mistrza Belgii. Mijaliśmy się z nim kilkukrotnie, ale tylko raz nie poruszał się wtedy z tak abstrakcyjną prędkością, że można było go zauważyć, wyciągnąć telefon i zagadać - wszystko zanim zniknie z horyzontu.
I to by było tyle - ale żeby nie było tak aż tak krótko i aż t ak monotematycznie, podrzucam najładniejsze ujęcia z mojej ulubionej wyspy z 2026.
![]() |
| śniaaaaaadaaaaaanieeeee! |
![]() |
| inny dzień, inne śniadanie |
![]() |
| Jej Wysokość Teide |

.jpg)
.jpg)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz