W poprzednim odcinku było o tym, że krótka podróż metrem to w rzeczy samej ekspresowa podróż po lokalnych zwyczajach i zachowaniach. Nie było jeszcze o tym, że na Tajwanie lubi się gotówkę. Jak się później okaże - lubi się ją w supermarketach, knajpach, hotelach - a jak się okazuje na razie, czyli na samym początku - lubi się ją w metrze na lotnisku (to znaczy poza lotniskiem też, ale na lotnisku w szczególności), kiedy człowiek dopiero co wyjdzie z samolotu i jeszcze nie był upolował bankomatu, a tu już trzeba się wykazać monetami.
![]() |
| bilet na metro to ten żeton - jednorazowe (fioletowe) połyka bramka, ale długoterminowe (np trzydniowy czerwony) można zachować na pamiątkę |
I pierwsze skojarzenie może być takie, że szara strefa ma się tu dobrze jak nigdzie, ale nie, ona zdecydowanie się tu nie ma - po każdej transakcji dostaje się paragon i mamy już ich niezły stosik zgromadzony. Po co? Ano, co dwa miesiące (właśnie po to, żeby lata temu zamknąć rozkwitającą szarą strefę) organizowana jest loteria paragonowa! Losują pięć numerów i nagroda główna wynosi milion 250 tysięcy złotych, ale jest też bardzo dużo nagród dodatkowych. Wystarczy, że zgadzają się trzy, cztery, pięć, sześć ostatnich cyfr (dowolnego wylosowanego) numeru. Za zgodność na trzech końcowych polach dostaje się niby symboliczne 200 lokalnych dolarów (25 pln), ale to też oznacza, że jeden na tysiąc paragonów wygrywa (a właściwie jeden na dwieście, bo numerów jest pięć, ale przez pięć pomnożymy na samym końcu). Myślę, że normalnie zbieramy ich we dwoje ze 20 tygodniowo (ale też jestem osobą, która potrzebuje codziennie kawałek świeżego pieczywa). Policzmy 10 na osobę. Tajwańczyków jest 25 milionów, daje to 250 milionów paragonów na tydzień, dwa miliardy (!) na dwa miesiące. Czyli z samych najmniejszych nagród pula zbierze się 50 milionów złotych. Każda kolejna jest mniej więcej dwa razy mniejsze, więc zsumuje nam się to do 100 mln złotych. Razy pięć wylosowanych numerów. Sześć razy w roku. Ale pewnie się opłaca, inaczej przecież by tego nie organizowali.
![]() |
| w 10 dni zebraliśmy 35 tajwańskich paragonów |
![]() |
| nie masz dyszki, żeby wrzucić na cele charytatywne? Nic nie szkodzi, możesz wrzucić... paragon! |



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz