Herbaciane jajka to nasza największa tajwańska ekstrawagancja. Poza nimi staraliśmy się trzymać przetartych szlaków - nowe smaki są okej, próbowaliśmy, ale w pewnych ograniczonych ramach. Chińczycy są fantastyczni i bardzo ekologiczni - szalenie szanuję ich chęć zjadania zwierząt do końca (skóra, uszy, żołądki, serca, krew), niekoniecznie jednak mam ochotę w tym uczestniczyć. Trzeba uważać.
O tyle jest łatwiej, że zamówienia składa się na piśmie - nieważne czy w przydrożnej budce, czy w trochę wykwintniejszej knajpce, dostaje się do ręki listę, najczęściej zalaminowaną, i kredkę albo flamaster; i - zaznaczamy.
Co przychodziło? Tu bywało różnie, niekoniecznie to na co liczyliśmy. Próbowaliśmy się poruszać w znanych rewirach ryżu i makaronu udon, ale - .
 |
najklasyczniejsze z klasycznych śniadań - naleśniko-omlety, z różnymi nadzieniami (moje ulubione z tuńczykiem). Z zewnątrz coś a'la naleśnik, potem kołderka jajeczna i w środku wyróżnik. Na niebieskującym talerzyku placuszki z rzepy. Przy okazji ciekawostka: dużo śniadaniowni otwiera się o nieludzkich porach (na przykład 3am)! |
.jpg) |
tak wygląda ekskluzywne śniadanie. Rywalizowaliśmy (no dobra, Piotrek rywalizował) z Europejczykami ze stolika obok, kto wyczyści więcej miseczek. Co w nich dokładnie było? Czasem lepiej nie pytać. |
 |
a za piekarnie niestety Tajwańczyków (i ogólnie Azjatów) nie szanuję. Każda jedna bułka w oddzielnej plastikowej torebce. Może higieniczniej, ale zdecydowanie nieekologicznie! |
 |
| Azjaci lubią zupy |
 |
| i ryż |
 |
może i nie ekskluzywnie, ale smacznie! Knajpa w garażu, 4.9 na mapsach, jakieś osiem złotych za miskę makaronu z pastą sezamową i jajkiem |
 |
| knajpka (nie za szumnie?) uliczna - klimat pozwala na gotowanie na ulicy |
 |
cenowe przeciwieństwo - za ten mały kawałek tip top tuńczyka zapłaciłam ponad 20 złotych. A gdzie? |
 |
| ano na targu rybnym; prosto z morza, świeżutki, dopiero co pływał |
 |
na Tajwanie bardzo popularne są "nocne targi" - na wybranych ulicach setki metrów budek z szybkim jedzeniem |
 |
| jak na przykład z placuszkami bananowymi |
 |
| albo smażonymi kalmarami |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz