sobota, 15 listopada 2025

[Tajwan] żabka plus

Ostatnia obserwacja z metra, obiecuję, że w następnym poście wyjdziemy już ponad ziemię! Tajwańczycy lubią dźwięki. Kiedy czekam na peronie na wagonik w dobrą stronę i gdy on jest blisko, to wtedy zaczyna grać muzyka. Znajome nuty. Słucham uważniej - nokturn opus 9 no 2. Zresztą Chopina znają zwykli ludzie. Dwa razy pytano mnie skąd jestem - "Bōlán". Raz ripostą była Iga Świątek, a raz właśnie Fryderyk.

Dwukrotnie na podjeździe, gdzieś zupełnie poza cywilizacją słyszę "dla Elizy", z kolei w 7 eleven czujnik ruchu w alejkach brzdęka - nie wiem jak tam da się pracować... Ale, ale, Natalko, co to jest 7- 11? To centrum dowodzenia azjatyckim (bo popularne są też co najmniej w Tajlandii i Wietnamie) światem: przede wszystkim sklep, ale też miejsce, gdzie płaci się rachunki, należności za parkowanie i autostrady, wyjmuje pieniądze z bankomatu, korzysta z toalety, je i pije w wydzielonej części restauracyjnej.

Family Mart ma się do 7-11, tak jak Żabka miała do Fresh Marketu.
Tu dobrze widać stoły, przy których można zjeść na szybko proste dania

Na półkach (nie tylko 7-11), widzimy również znajome opakowania!

ja wszystko rozumiem, ale Terravita? Serio?!
żeby uzyskać ceny w złotówkach, dzielimy przez 8. Drogo.
przyznaję ze wstydem, że kupiłam w chwili słabości (ryż mi się przejadł
i miałam ochotę na jogurt z płatkami)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz